-Cześć. Jak się spało?-spytała z uśmiechem. Stylistka zawsze miała dobry humor. Nie lubiłam jak się smuci lub płaczę,bo wtedy mi się chciało płakać. Jej śmiech jest zaraźliwy. Dziewczyna ma poczucie humoru.
-Hej. Dobrze,a tobie?-odwzajemniłam uśmiech .
-Też...-chciała coś jeszcze powiedzieć,ale do domu wpadł zdyszany menager.
-Te twoje fanki są nieobliczalne.- wydyszał,a my z Emilly zaczęłyśmy się śmiać.-Taa. Na prawdę BARDZO śmieszne.- powiedział sarkastycznie.-Masz na dziś zaplanowany wywiad. Przepraszam,że wcześniej ci nie mówiłem,ale ... zapomniałem.-uśmiechnął się niewinnie. Cały Jack. Zawsze ma jakieś napady sklerozy.
Czasami to w ogóle jakaś amnezja. Ale kocham Go. Jest dla mnie jak wujek. Zawsze mi pomoże.
-O której ,sklerotyku?-spytałam z uśmiechem.
-O 14:00 pod studiem. Wyślę Ci adres sms-em.- powiedział.
-O ile znowu nie zapomnisz.-mruknęłam pod nosem.
-To przypomnisz. -powiedział,jakby to było oczywiste. -Mam dla Ciebie niespodziankę.Nie będziesz sama na tym wywiadzie.-strzelił do mnie oczko i wyszedł bez żadnych wyjaśnień. Spojrzałam zdezorientowana na Emilly.
-Na mnie nie patrz. Ja nic nie wiem.-podniosła ręce w geście obronnym.
-Mam ochotę na zakupy.Idziesz?-zapytałam po chwili ciszy.
-Muszę coś załatwić na mieście. -odpowiedziała.
-Spoko. To ja idę.- przed wyjściem sięgnęłam po portfel i schowałam go do torby,w której znajdował się też mój telefon . Wyszłam z domu,a tam jak zawsze ze 100 fanów.
Podpisałam kilka autografów i wyjaśniłam ,że się śpieszę.Grzecznie przeprosiłam i obiecałam następny raz.
Wsiadłam do swojego samochodu i ruszyłam pod centrum handlowe. Dwa tygodnie temu zdałam na prawko,więc trzeba korzystać.
Wysiadłam na parkingu przed centrum i spotkałam tam kilka fanek. Zrobiłam sobie z nimi zdjęcia i podpisałam autografy. Taka praca czasami jest męcząca,ale niczego nigdy nie żałuję. To takie miłe,mieć świadomość,że są w życiu osoby ,które Cię wspierają i dla których jesteś wzorem do naśladowania.
Weszłam do pierwszego lepszego sklepu i już zaczęłam przymierzać ubrania.
Wyszłam z przebieralni w szortach i bluzce odkrywającej brzuch. Kończyła się właśnie wiosna,więc przydałoby się kupić jakieś rzeczy na lato.
-Bierz.-usłyszałam męski głos za sobą. Odwróciłam się i ujrzałam mulata z czarnymi,postawionymi włosami. Ubrany był w bluzkę z czaszką ,na to jeansowa kamizelka,czarne spodnie leżały na nim idealnie. Jego brązowe oczy wpatrywały się we mnie. -Pasuje do Ciebie.-uśmiechnął się do mnie ukazując swoje białe zęby.
-Dzięki.Miałam taki zamiar.-powiedziałam pewnie.
-Jestem Zayn.-przedstawił się i wysunął do mnie rękę.
-Amy.-uścisnęłam jego rękę,którą On po chwili pocałował.
-Śliczne imię,dla ślicznej dziewczyny,ze ślicznym stylem. -zaczął się podlizywać.A ja się tylko zaśmiałam.-Ze ślicznym śmiechem.-dodał.Uśmiechnęłam się i weszłam do przebieralni,by przebrać się w swoje stare rzeczy.
Podeszłam do kasy ,przy której stał wcześniej poznany chłopak.
Zapłaciłam za ubrania i wyszłam ze sklepu. Cały czas czułam ,że ktoś za mną idzie. Odwróciłam się gwałtownie. Stałam teraz twarzą w twarz z Zayn`em. Dosłownie kilka centymetrów dzieliło nasze twarze.
-Śledzisz mnie?-spytałam.
-Chciałem tylko zabrać Cię na kawę,czy coś.- powiedział niepewnie i podrapał się po głowie.
-Nie lubię kawy.-uśmiechnęłam się do niego i odwróciłam.
-To super,bo ja też nie.- dorównał mi kroku.
-To po co mi to zaproponowałeś?-pytałam.
-Chciałem Cię lepiej poznać.-wyjaśnił. Spojrzałam na zegarek. 13:22 . To nie możliwe,że tak szybko zleciał mi czas. Przed chwilą była 11:30.
-Przepraszam,ale się śpieszę.- odpowiedziałam niechętnie. Mulat na prawdę mi zaimponował. Widać było,że wpadłam mu w oko i tak bardzo się starał. Niestety czas goni i musiałam zbierać się na wywiad.
-Na prawdę?-spytał ze smutkiem.-szkoda. A może dasz mi swój numer? -poprosił.
Wtedy podeszła do nas moja fanka.
-Mogę prosić o autograf?-spytała mała,słodka dziewczynka.
-Pewnie.-odpowiedzieliśmy równo z Zayn`em. Spojrzałam na niego,a on na mnie.
Czemu miał by niby dawać jej autograf? Nie wiedziałam,że jest sławny.
Zabawne. Pewnie myśli teraz to samo o mnie.Podpisałam dziewczynce kartkę,a następnie Zayn. Grzecznie podziękowała i odeszła.
-Jesteś sławna/y?-spytaliśmy w tym samym czasie po czym wybuchliśmy śmiechem.
-To dasz mi ten numer?-zapytał znowu. Podałam mu numer,po czym szybko się zmyłam.
Było już dosyć późno,więc szybko pojechałam do domu. Przebrałam się i razem z Emilly pojechałam pod studio.
~*~
Postanowiłam rozdziały dodawać regularnie co 3 dni ALE jeśli będzie pod rozdziałem 4 albo więcej kom. :)
Macie już wątek z Zayn`em. :*
Nie wiem z kim związać Amy,więc wybierzcie w ankiecie. ;D
No to oceńcie jak wam się podoba ? :)
Do następnego misie ! <6969 XD

Nowa notka u mnie ;* zapraszam :) czekam na komcie :) hehe :)
OdpowiedzUsuńkarolcia-karola.blogspot.com
Fajna nota :D
OdpowiedzUsuńObserwujemy ? http://ownfashioon.blogspot.com/
U mnie nowa notka !
OdpowiedzUsuńZapraszam ! ;dd
www.karolcia-karola.blogspot.com
świetnie!
OdpowiedzUsuńBardzo ładny wygląd bloga i całe opowiadanie ;)
piszesz bardzo ciekawie ;)
Już nie mogę się doczekać kolejnego ;);*
Pozdrawiam Kaja
Wow!
OdpowiedzUsuńPiszeszz naprawdę świetnie<3
Mimo że to dopiero pierwszy rozdział już kocham tego bloga;)
Ciekawa jestem kto będzie tymi gośćmi na wywiadzie...czyżby One Direction??? ;D Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! ♥
Mało kiedy spotyka sie historie żeby dziewczyna też byla sławna- musze przyznać że nieźle to wymyśliłaś;>
Czekam na nn<3
Dziękuję także za mily kom. u mnie;)
Całuję! ;x
+ Obserwuję^^